No ale ja barso proszszę, niech ktoś szestanie ruszać tą ulicą... Szszecież jak tak moszszna [hyp] Rany, w głowie się normalnie kręsi, oj, szszepraszam, sso złego to nie ja!
Ale że o sso choźźźi?? A, tak, w głowie się kręsi. Chyba jestem w ssentrum miasta, a nie na łódsse jakiejś bols szy soś, prawda? Więc dlaczego tak robisz? [hyp] Oj tam problem od razu, żaden problem, mówiłem - sso złego, to nie ja!
Rany, ani grama wody w chłodnicy, hej, ziomuś, poratuj proszszę [hyp] monetą! Sso? Sam się kija wepchnij chamie! Burak! Ale ssuszy... Fak! I bidony [hyp] puste, bęźźźie bieda zaraz! Na ssodzień to normalnie, sso nie, w jednym bidoniku mam 40 Vol, a w drugim zzielone,buahaha! Tyle, że [hyp], oj szszepraszam, zabalowałem! Syto chyba, bo gadam do ssiebie...
E! Ziomek! Poratuj drobniakiem, nie?, to szszepraszam, a może [hyp] kopsniesz szluga, nie?, sory, a może wiesz, która godzina? Sso, już?!! No i po ptokach [hyp], karitas już zamkli, zaś do jutra na głodniaka...
Ale że o sso choźźźi?? A, tak, w głowie się kręsi. Chyba jestem w ssentrum miasta, a nie na łódsse jakiejś bols szy soś, prawda? Więc dlaczego tak robisz? [hyp] Oj tam problem od razu, żaden problem, mówiłem - sso złego, to nie ja!
Rany, ani grama wody w chłodnicy, hej, ziomuś, poratuj proszszę [hyp] monetą! Sso? Sam się kija wepchnij chamie! Burak! Ale ssuszy... Fak! I bidony [hyp] puste, bęźźźie bieda zaraz! Na ssodzień to normalnie, sso nie, w jednym bidoniku mam 40 Vol, a w drugim zzielone,buahaha! Tyle, że [hyp], oj szszepraszam, zabalowałem! Syto chyba, bo gadam do ssiebie...
E! Ziomek! Poratuj drobniakiem, nie?, to szszepraszam, a może [hyp] kopsniesz szluga, nie?, sory, a może wiesz, która godzina? Sso, już?!! No i po ptokach [hyp], karitas już zamkli, zaś do jutra na głodniaka...
Fillmore VW Bus, 1:55 Disney/Pixar

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz